wtorek, 13 sierpnia 2013

Rozdział 8

Poszłam wziąć kąpiel. Długą i relaksującą. Zakręciłam korek i wlałam płyny miętowo-czekoladowego. Rozebrałam się i czekałam aż wodą się napełni. Gdy postanowiłam, że jest jej wystarczająco zakręciłam ją.
Weszłam do wanny i się zanurzyłam na kilka sekund w wodzie. Potem umyłam się dokładnie. Na końcu zostały mi do umycia włosy. Porządnie je umyłam i spłukałam. Kiedy już wyszłam z wody wytarłam się ręcznikiem i założyłam pidżamę. Składała się ona z za dużej białej koszulki i bokserek. Wyszłam z łazienki, która mieściła się w moim pokoju i poszłam do pokoju. Włączyłam laptopa, aby sprawdzić Facebooka i Twittera. Hhahahah na fejsie Justin zaproponował mi aby zmienić status w związku. Napisał mi też wiadomość. Pobawmy się w nastolatków zmieńmy sobie status. Zaczęłam się śmiać. Oczywiście przyjęłam zaproszenie. Potem sprawdziłam TT. Justin oznaczył cały nasz gang w jednym z postów.
"Wspaniałe kino z @Honey @Fenty @Miley @Alfredo @Rayan @Tyga. Dzięki"
Też postanowiłam napisać posta "Kocham was ziomki (Oznaczyłam wszystkich)"
Poczułam się zmęczona. Więc zamknęłam laptopa i się położyłam. O ok. 1 dostałam sms'a.
*Od: Justin*
Z nami koniec. ;D

Rozpłakałam się. Co to ma znaczyć?! Zrywa ze mną... Przez wiadomość! Jaki bachor! Nienawidzę go z całego serca. Dziś już nie zasnełam. Rano zadzwonił mój budzik. Poszłam się ogarnąć. Ubrałam jakiś duży sweter do tego krótkie Jeansowe spodenki i szare vansy z fioletowymi dodatkami. Wzięłam torbe i zeszłam na dół. Wyglądałam okropnie zapłakane oczy, bez makijażu. Postanowiłam że chodziaż pomaluje rzęsy. Gdy to już zrobiłam wyglądałam 10000 razy lepiej. Wziełam swojego IPhona i torbe. Gdy wychodziłam zauważyłam Justina czekającego na mnie. Gdy mnie zobaczył od razu wyszedł z auta.
-Cześć słoneczko. Właśnie miałem do ciebie pisać ale telefon mi się zgubił chyba wczoraj w kinie. - Powiedział
-Jak to?
-No nie wiem pewnie mi wypadł. A co?
-Czyli to nie ty wysłałeś tego sms'a- Wyjełam IPhona i mu pokazałam. Przeczytał to.
-Kurwa nie naprawde! - Powiedział i mnie przytulił.
-Grr a ja całą noc przepłakałam!

*Justin*
Kurde ktoś ma mój telefon. Ja pierdole muszę jechać kupić nowy.
-Miley coś się stanie jak spoznimy się na 1-2 lekcje?
-Nie a co?
-Musze iść telefon sobie kupić.
-Hhahah idiota. No to jedz.
Na miejscu byliśmy po 15 minutach. Wybrałem sobie najnowszego IPhona.
-Miley też chcesz? - Zapytałem.
-Nie co ty...- Odpowiedziała
-To po prosze 2 takie IPhony. - Powiedziałem do "kasjerki"
-Ee dobrze. Takie same kolory?
-Tak białe.- Wtrąciła się Miley.
Byłem bogaty owszem ale aż tak bardzo się tym nie chwaliłem. Wiem, że Miley nie zależy na mojej kasie, bo też nie jest biedna. Nie są*
-Jakaś tylnia obudowa? - Dopytywała Kasjerka.
-Hmm- Powiedziała Miley.
-No idz wybieraj skarbie. - Powiedziałem i musnełem jej usta.
Miley wybrała sobie obudowe z panterkę. Ja wybrałem z napisem "KEEP CALM AND LOVE MILEY" Tak to było na zamówienie. Czekaliśmy z 15 minut. Tło było białe a napis fioletowy.
Gdy zrobiliśmy już zakupy stwierdziliśmy, że bezsensu już jechać do szkoły bo zostały 2 ostatnie lekcje. Pojechaliśmy do domu Gangu Miley.
......................................................................................................................................
Okey dziś to ostatni rozdział. Jutro będą też 2-3. Jeżeli dziś będzie mi się nudzić to dodam jeszcze jeden. Narazie wszystkie rozdziały dodaje sama ;C ~Jioletta

7 komentarzy:

  1. niechhh ci sie nudzi prooooopooosze naprawde prosze kochaniitka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopiero wróciłam do domu. Bo byłam se na dworzu ;/ Dziś już nie napisze ;C

      Usuń
  2. O boże zajebisty <3 Dodaj dzisiaj <3 Czekam :3 POZDRAWIAM :3

    OdpowiedzUsuń
  3. Będzie dzisiaj??

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedy bedzie następny rozdział??

    OdpowiedzUsuń
  5. hej kiedy będzie nowy rozdział ? :>

    OdpowiedzUsuń